Co w trawie piszczy

Co w trawie piszczy… duże zagrożenie małych odkrywców

Jest coś niezwykle pięknego w dziecięcej ciekawości świata. Maluch potrafi zatrzymać się na kilka minut przy biedronce, zachwycić dmuchawcem albo z ogromnym zaangażowaniem badać każdy krzaczek podczas spaceru. Dla rodziców to powód do dumy, ale też do wzmożonej czujności. Bo wśród źdźbeł trawy i leśnych ścieżek kryją się mali pasażerowie na gapę, którzy mogą zepsuć nawet najpiękniejszą przygodę. Kleszcze są dziś obecne niemal wszędzie – nie tylko w lasach, ale także w miejskich parkach, przydomowych ogródkach, na placach zabaw i osiedlowych trawnikach. Jak chronić dziecko? Czy każdy z tych pajęczaków oznacza zagrożenie? Jakie choroby przenoszą i co zrobić, gdy znajdziemy kleszcza wbitego w skórę malucha? Oto przewodnik, który rozwiewa najważniejsze wątpliwości!

Parę słów o kleszczach

Choć często mówi się o nich jak o owadach, kleszcze w rzeczywistości należą do pajęczaków, czyli tej samej grupy zwierząt co pająki. Są niewielkie, ale doskonale przystosowane do swojego trybu życia. Nie skaczą i nie spadają z drzew, jak często się uważa. Czekają na swoją ofiarę na źdźbłach traw, krzewach lub niskiej roślinności, a gdy człowiek lub zwierzę znajdzie się wystarczająco blisko, przyczepiają się do skóry lub ubrania. W Polsce najczęściej spotykamy kleszcza pospolitego (Ixodes ricinus), który występuje praktycznie na terenie całego kraju. Można go znaleźć zarówno w lasach liściastych i mieszanych, jak i w miejskich parkach czy ogrodach.

Drugim gatunkiem jest kleszcz łąkowy (Dermacentor reticulatus), częściej występujący na terenach otwartych, łąkach, nieużytkach i obrzeżach lasów. Cykl życia kleszcza przypomina nieco przechodzenie przez kolejne klasy w szkole. Najpierw pojawia się larwa, następnie nimfa, a na końcu postać dorosła. Szczególną uwagę rodziców powinny zwrócić właśnie nimfy. Są bardzo małe – często wielkości ziarenka maku – dlatego łatwo je przeoczyć podczas oglądania skóry dziecka. To właśnie nimfy odpowiadają za znaczną część zakażeń chorobami odkleszczowymi.

Dlaczego kleszcze są niebezpieczne dla Twojego dziecka?

Samo ukąszenie kleszcza zwykle nie boli. Pajęczak podczas wkłuwania wydziela substancje znieczulające, dlatego dziecko często nie zauważa momentu wbicia się tego pasożyta. Problemem nie jest więc samo ukłucie, ale to, co kleszcz może przenosić.

Największe zagrożenia związane z kleszczami to:

  • borelioza (choroba z Lyme),
  • kleszczowe zapalenie mózgu (KZM),
  • anaplazmoza,
  • babeszjoza (rzadziej u ludzi),
  • inne choroby odkleszczowe występujące lokalnie.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy kleszcz jest zakażony. Wiele ukąszeń kończy się bez żadnych konsekwencji zdrowotnych. Warto jednak pamiętać, że dzieci spędzają dużo czasu na świeżym powietrzu, często bawią się w trawie i krzewach, przez co są szczególnie narażone na kontakt z kleszczami. Najlepszą strategią nie jest strach, ale świadomość. Wiedza o zagrożeniach pozwala szybko reagować i skutecznie chronić najmłodszych.

Borelioza

Borelioza jest najczęściej rozpoznawaną chorobą przenoszoną przez kleszcze w Polsce. Wywołują ją bakterie z rodzaju Borrelia. Choroba może rozwijać się stopniowo i przez długi czas dawać bardzo różnorodne objawy.

Najczęstsze objawy boreliozy to:

  • rumień wędrujący pojawiający się wokół miejsca ukąszenia,
  • gorączka,
  • osłabienie i zmęczenie,
  • bóle głowy,
  • bóle mięśni i stawów,
  • powiększenie węzłów chłonnych,
  • w późniejszych etapach zaburzenia neurologiczne, zapalenie stawów lub problemy kardiologiczne.

Borelioza należy do najczęściej zgłaszanych chorób zakaźnych w Polsce. W 2023 roku odnotowano ponad 25 tysięcy przypadków zachorowań, a liczba zgłoszeń utrzymywała się na wysokim poziomie również w kolejnych latach. Dobra wiadomość jest taka, że boreliozę można skutecznie leczyć. Podstawą terapii są odpowiednio dobrane antybiotyki. Im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym większa szansa na całkowite wyleczenie i uniknięcie powikłań. Dlatego tak ważna jest obserwacja miejsca po ukąszeniu oraz szybki kontakt z lekarzem, jeśli pojawią się niepokojące objawy.

Kleszczowe zapalenie mózgu

O ile boreliozę wywołują bakterie, o tyle kleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą wirusową. To właśnie dlatego nie można go leczyć antybiotykami. KZM należy do najpoważniejszych chorób przenoszonych przez kleszcze, ponieważ może prowadzić do zajęcia ośrodkowego układu nerwowego.

Objawy mogą obejmować:

  • gorączkę,
  • bóle głowy,
  • bóle mięśni,
  • nudności i wymioty,
  • światłowstręt,
  • sztywność karku,
  • zaburzenia świadomości,
  • objawy neurologiczne wymagające hospitalizacji.

W Polsce liczba przypadków KZM rośnie. W 2023 roku odnotowano 659 zachorowań, natomiast w 2024 roku liczba przypadków wzrosła do około 800. Leczenie ma charakter objawowy. Nie istnieje lek, który usuwa wirusa z organizmu. W cięższych przypadkach konieczna jest hospitalizacja oraz monitorowanie funkcji układu nerwowego.

Najskuteczniejszą metodą ochrony pozostaje szczepienie. Szczepionka przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu jest dostępna również dla dzieci i zapewnia bardzo wysoką skuteczność ochrony przed zachorowaniem. Jest szczególnie zalecana osobom mieszkającym lub często przebywającym na terenach o dużej aktywności kleszczy.

Jak chronić malucha przed ukąszeniem kleszcza?

Choć całkowite uniknięcie kontaktu z kleszczami jest praktycznie niemożliwe, można znacząco zmniejszyć ryzyko ukąszenia. Podczas spacerów po lesie, parku czy łące warto zakładać dziecku długie spodnie i zakryte buty. Jasne ubrania mają dodatkową zaletę – łatwiej zauważyć na nich wędrującego kleszcza. Pomocne są również preparaty odstraszające kleszcze, stosowane zgodnie z zaleceniami producenta i dostosowane do wieku dziecka. Po każdym spacerze warto dokładnie obejrzeć skórę, zwłaszcza okolice uszu, karku, pach, pachwin oraz zgięć kolan. Kleszcze lubią miejsca ciepłe i wilgotne. Dobrym nawykiem jest również szybki prysznic po powrocie do domu oraz wytrzepanie odzieży noszonej podczas spaceru.

Rodzice często skupiają się na preparatach odstraszających, zapominając o jeszcze jednej kwestii – zapachach. Kleszcze potrafią reagować na substancje chemiczne obecne w otoczeniu, dlatego przed wyjściem do lasu czy na łąkę lepiej zrezygnować z intensywnie pachnących perfum, mgiełek do ciała czy kosmetyków o bardzo wyrazistym aromacie. Dotyczy to również niektórych silnie perfumowanych mydeł, balsamów i szamponów. Choć nie ma dowodów, że konkretne zapachy jednoznacznie przyciągają kleszcze, eksperci zalecają unikanie intensywnych woni.

Na rynku pojawiają się także różnego rodzaju akcesoria przeciwkleszczowe, takie jak skarpetki nasączone substancjami odstraszającymi czy silikonowe opaski zakładane na nadgarstek lub kostkę. Skarpetki impregnowane środkami odstraszającymi mogą stanowić dodatkową barierę ochronną, szczególnie że kleszcze najczęściej rozpoczynają wędrówkę właśnie od nóg. W przypadku opasek sytuacja wygląda mniej optymistycznie. Obecnie brakuje wiarygodnych badań potwierdzających, że zapewniają one skuteczną ochronę całego ciała przed kleszczami. Można traktować je jako ewentualny dodatek do profilaktyki, ale nie powinny zastępować repelentów, odpowiedniego ubioru czy kontroli skóry po spacerze.

Choć nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka kontaktu z kleszczami, można skutecznie je ograniczyć. Dobra wiadomość jest taka, że ochrona dziecka przed kleszczami nie wymaga rezygnowania z zabaw na świeżym powietrzu. Wystarczy kilka prostych nawyków, które mogą znacząco zmniejszyć ryzyko ukąszenia.

Jak chronić malucha przed ukąszeniem kleszcza

Na co zwrócić uwagę przy wyborze preparatu na kleszcze dla dziecka?

Najbardziej znaną substancją odstraszającą kleszcze jest DEET. Jest skuteczny, jednak przy nieprawidłowym stosowaniu może powodować działania niepożądane, takie jak podrażnienie skóry, pieczenie oczu czy reakcje alergiczne. Dlatego należy zawsze przestrzegać zaleceń dotyczących wieku dziecka i częstotliwości aplikacji. Coraz większą popularność zdobywa ikarydyna (pikaridyna). Wielu specjalistów uważa ją za jedną z najciekawszych alternatyw dla DEET. Jest skuteczna przeciw kleszczom i komarom, a jednocześnie zwykle lepiej tolerowana przez skórę. Nie ma charakterystycznego intensywnego zapachu, nie uszkadza tworzyw sztucznych ani tkanin syntetycznych i rzadziej powoduje podrażnienia. Z tego powodu preparaty z ikarydyną są często wybierane przez rodziców małych dzieci.

Kolejną substancją stosowaną w repelentach jest IR3535 (ethyl butylacetylaminopropionate). Środek ten od lat wykorzystywany jest w Europie i uznawany za bezpieczny przy stosowaniu zgodnie z zaleceniami producenta. Jego skuteczność przeciw kleszczom jest dobra, choć w niektórych warunkach może być nieco niższa niż preparatów zawierających wysokie stężenia DEET czy ikarydyny. Zaletą IR3535 jest łagodność dla skóry oraz możliwość stosowania w preparatach przeznaczonych dla młodszych dzieci. Alternatywą dla wymienionych substancji może być citriodiol pozyskiwany z olejku eukaliptusa cytrynowego. Preparaty zawierające citriodiol są często wybierane przez rodziców poszukujących rozwiązań opartych na składnikach pochodzenia naturalnego. Na rynku dostępne są również preparaty wykorzystujące olejki eteryczne, między innymi lawendowy, geraniowy czy z mięty pieprzowej. Warto jednak pamiętać, że niektóre olejki mogą wywoływać reakcje alergiczne lub podrażnienia, szczególnie u małych dzieci. Najważniejsze jest wybieranie produktów przeznaczonych dla konkretnej grupy wiekowej oraz stosowanie ich zgodnie z instrukcją producenta.

Wyciąganie kleszcza krok po kroku

Nawet najlepsza profilaktyka nie daje stuprocentowej ochrony. Dlatego każdy rodzic powinien wiedzieć, jak prawidłowo usunąć kleszcza.

Jeżeli zauważysz wbitego kleszcza:

  • zachowaj spokój,
  • użyj pęsety, karty lub specjalnego przyrządu do usuwania kleszczy (jak np. haczyk, czy lasso),
  • chwyć kleszcza jak najbliżej skóry,
  • wyciągnij go zdecydowanym, jednostajnym ruchem,
  • nie wykręcaj go i nie szarp,
  • nie smaruj kleszcza tłuszczem, alkoholem ani innymi substancjami,
  • po usunięciu zdezynfekuj miejsce ukąszenia,
  • dokładnie umyj ręce.

Jeżeli nie czujesz się pewnie lub kleszcz znajduje się w trudno dostępnym miejscu, możesz zgłosić się do lekarza rodzinnego lub placówki POZ, gdzie zostanie bezpiecznie usunięty. Po usunięciu kleszcza należy obserwować miejsce ukąszenia przez kilka tygodni. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na pojawienie się rumienia, gorączki lub innych niepokojących objawów. W razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem.

Warto również pamiętać o jednej ważnej kwestii. Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych nie zaleca rutynowego badania usuniętych kleszczy. O wiele większe znaczenie ma obserwacja dziecka oraz konsultacja lekarska w przypadku pojawienia się objawów choroby. Kleszcze są niewielkie, ale wiedza o nich daje rodzicom ogromną przewagę. Dzięki odpowiedniej profilaktyce, regularnej kontroli skóry i znajomości zasad postępowania można pozwolić dziecku bezpiecznie odkrywać świat – dokładnie tak, jak powinno wyglądać dzieciństwo.

Chcesz otrzymywać na bieżąco porady dotyczące ciąży i rodzicielstwa? Zapisz się do naszego newslettera.

Sprawdź nasz
#guguinstagram

Pasek ułatwienia dostępu