Nowy standard opieki okołoporodowej

Nowy standard opieki okołoporodowej 2026 – co zmieniło się dla przyszłych rodziców?

Ciąża i poród to czas, w którym obok radości bardzo często pojawia się mnóstwo pytań, zwłaszcza w głowie przyszłej mamy, m.in.: jak będzie wyglądał poród, jakie decyzje będę mogła podjąć samodzielnie, czy otrzymam odpowiednie wsparcie i czego właściwie mogę oczekiwać od szpitala, w którym będę rodzić?

Od 7 maja 2026 roku odpowiedzi na część z tych pytań są nieco inne niż dotychczas. W życie weszły bowiem nowe zasady opieki nad kobietami w ciąży, rodzącymi i młodymi mamami. Brzmi urzędowo, ale pod suchą nazwą „standard organizacyjny opieki okołoporodowej” kryją się bardzo życiowe sprawy, jak np. czy w trakcie porodu można coś zjeść, jak długo maluszek zostanie z mamą tuż po narodzinach, czy kiedy zaczyna się przygotowanie do porodu?

Zatem w tym wpisie weźmiemy pod lupę najważniejsze zmiany i postaramy się je zaprezentować prostym językiem, abyście Drodzy (Przyszli) Rodzice wiedzieli, czego obecnie możecie oczekiwać. Zapraszamy do lektury!

Czym właściwie jest standard organizacyjny opieki okołoporodowej?

Standard organizacyjny opieki okołoporodowej to rozporządzenie Ministra Zdrowia, które określa, jak placówki medyczne mają opiekować się kobietą w ciąży, podczas porodu i w połogu oraz jej noworodkiem. Pierwotnie wydano je w 2012 roku, a najnowsza nowelizacja została podpisana 23 października 2025 roku i ogłoszona 6 listopada. Placówki dostały pół roku na przygotowanie się do nowych wytycznych, dlatego zmiany zaczęły obowiązywać dopiero 7 maja 2026 roku. Co istotne, dotyczą one wszystkich podmiotów udzielających takich świadczeń, nie tylko wybranych szpitali.

Należy zaznaczyć, że standard organizacyjny opieki okołoporodowej jest nie tylko zbiorem medycznych wytycznych, ale również „narzędziem” pomagającym zapewnić bardziej podmiotową opiekę, dostosowaną do zmieniających się, światowych trendów.

To warto wiedzieć, czyli realne zmiany od maja 2026 roku…

Ogólny kierunek obecnych zmian to więcej indywidualnego podejścia i traktowanie kobiety jak osoby, która ma prawo współdecydować o tym, co dzieje się z nią i z jej dzieckiem podczas i po porodzie, przy jednoczesnym ograniczeniu zbędnych interwencji medycznych.

Wczesne przygotowanie matki (i ojca) do porodu

Jedną z istotnych zmian jest większy nacisk na edukację przedporodową. Do tej pory tzw. „szkoła rodzenia” u położnej podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) mogła być rozpoczynana przez przyszłą mamę dopiero od około 21. tygodnia ciąży. Teraz ciężarna może z niej korzystać od chwili stwierdzenia ciąży, a osoba, która ją prowadzi, powinna o tej możliwości poinformować.

Ponadto nowy standard wprost wymienia też ojca dziecka jako uczestnika przygotowań. Partner nie jest więc już tylko „osobą towarzyszącą”.

Warto również wiedzieć, że szpitale mają umożliwiać przyszłym rodzicom zapoznanie się z miejscem porodu, a między 33. a 37. tygodniem ciąży powinna odbyć się konsultacja ciężarnej z anestezjologiem, w przypadku planowanej analgezji regionalnej, po to, by móc wstępnie podjąć decyzję o rodzaju uśmierzania bólu w trakcie porodu.

Łatwiejszy dostęp do łagodzenia bólu porodowego

Priorytetem w nowym standardzie stało się łagodzenie bólu porodowego. W praktyce oznacza to zatem, że szpital „przyjmujący” porody ma zapewnić każdej rodzącej dostęp do co najmniej jednej farmakologicznej metody łagodzenia bólu.

Co więcej, placówki powinny również publikować na swoich stronach internetowych informacje o dostępnych metodach wraz z ich aktualizacją przynajmniej raz do roku. Dzięki temu jeszcze przed wyborem miejsca porodu jako przyszli rodzice możecie sprawdzić, czy dostępne jest na przykład znieczulenie zewnątrzoponowe, zamiast dowiadywać się o tym na izbie przyjęć.

Zwiększono również udział położnych anestezjologicznych w opiece nad rodzącą, co ma ułatwić dostęp do znieczulenia.

Oczywiście pamiętaj jednak, że to wyłącznie Twoja decyzja. Nowy standard zwiększa dostępność do farmakologicznych metod łagodzenia bólu w trakcie porodu, ale niczego nie narzuca. To nadal jest Twoja dobrowolna decyzja!

Nowe podejście do profilaktyki w trakcie ciąży

Standard organizacyjny opieki okołoporodowej obowiązujący od maja bieżącego roku zmienia również niektóre badania wykonywane przez kobietę w ciąży.

Po pierwsze, do 10. tygodnia ciąży oznacza się teraz ferrytynę, czyli wskaźnik pomagający wcześnie wychwycić niedobór żelaza. Z kolei test obciążenia glukozą ma być wykonany między 24. a 28. tygodniem ciąży. Nowością jest również skierowanie pacjentki w ciąży na badanie USG piersi do 12. tygodnia ciąży, jeżeli posiada ona obciążony wywiad rodzinny bądź zmiany w piersiach, które powinny być pod stałą kontrolą.

Zmiany w czasie porodu – mniej medykalizacji, większy nacisk na fizjologię i indywidualne potrzeby

Nowe przepisy dążą do większej autonomii kobiety podczas porodu z jednoczesnym ograniczeniem medykalizacji fizjologicznego porodu. Stąd już na samym początku standardu jest zapis, wymieniający procedury, które powinny być ograniczone do niezbędnego minimum, bowiem nie zawsze są potrzebne, gdy poród przebiega prawidłowo. Chodzi m.in. o rutynowe przebijanie pęcherza płodowego, nacięcie krocza czy ciągły zapis KTG w porodach bez powikłań. Jednym słowem interwencja medyczna ma mieć powód, a nie wynikać z przyzwyczajenia.

Nowe przepisy zwracają również większą uwagę na plan porodu, czyli dokument przedstawiający wizję pacjentki na temat porodu. Warto więc przed rozwiązaniem zastanowić się, jakie kwestie są dla Ciebie ważne, między innymi dotyczące pozycji podczas porodu, obecności osoby bliskiej, metod łagodzenia bólu czy kontaktu z dzieckiem po narodzinach. Musisz jednak zdawać sobie sprawę, że plan porodu nie zastępuje decyzji medycznych. Jeżeli sytuacja będzie wymagała szybkiej interwencji, priorytetem pozostaje bezpieczeństwo mamy i dziecka. Jednak rozmowa o preferencjach pozwala lepiej przygotować się na różne scenariusze zarówno po stronie rodziców, jak i personelu medycznego.

Jest także wiadomość, na którą od długiego czasu czekało wiele kobiet. Mianowicie w trakcie porodu można jeść lekkostrawne posiłki i pić płyny, po konsultacji z osobą sprawującą opiekę. Warto więc zapytać położną, co w Twojej sytuacji będzie w porządku i zabrać do szpitala coś lekkiego na przekąskę.

Dwie godziny nieprzerwanej bliskości rodzica z noworodkiem, czyli kontakt skóra do skóry”

Jedną z najważniejszych zmian z punktu widzenia pierwszych chwil z dzieckiem jest podkreślenie znaczenia nieprzerwanego kontaktu „skóra do skóry”.

Standard przewiduje co najmniej dwie godziny takiego kontaktu po porodzie, jeśli stan zdrowia mamy i noworodka na to pozwala. Co istotne, zasada ta obejmuje również porody zabiegowe, w tym cięcie cesarskie. W takiej sytuacji kontakt może odbywać się na sali operacyjnej lub pooperacyjnej. Co ważne, ten czas nie powinien być przerywany ważeniem ani mierzeniem dziecka.

Jeżeli kontakt dziecka z mamą nie jest możliwy, z uwagi na stan zdrowia kobiety, powinien on zostać zapewniony przez ojca dziecka lub inną wskazaną osobę.

Ponadto również pierwsze przystawienie do piersi ma się odbyć jak najszybciej, w miarę możliwości także na sali operacyjnej lub pooperacyjnej.

Karmienie piersią – wsparcie już na etapie ciąży

Nowe wytyczne mówią wprost, pomoc laktacyjna nie zaczyna się po porodzie, ale w trakcie ciąży. Dlatego rozmowy o karmieniu dziecka mają pojawić się już w czasie ciąży, a w szpitalu po porodzie, personel ma ocenić czy dziecko skutecznie ssie oraz sprawdzić budowę jamy ustnej noworodka (m.in. wędzidełko języka).

Ponadto dokarmianie mlekiem modyfikowanym ma następować wyłącznie ze wskazań medycznych lub za świadomą zgodą mamy. Jeśli mama i dziecko muszą zostać rozdzieleni, personel ma pomóc w pobraniu siary i przekazaniu jej maluszkowi.

Wsparcie laktacyjne ma trwać także po wyjściu ze szpitala, podczas wizyt położnej w domu.

Należy również podkreślić, że mamy, które zdecydują się nie karmić piersią, mają również otrzymać rzetelne informacje o bezpiecznych sposobach hamowania laktacji.

Duża rola położnej

Nowy standard z maja bieżącego roku widocznie wzmacnia rolę położnej. Mianowicie w przypadku ciąży fizjologicznej, bez czynników ryzyka, położna może w większym zakresie samodzielnie prowadzić opiekę nad ciężarną, co oznacza, że nie musi kierować kobiety do ginekologa na kontrolę w czasie ciąży, jak było do tej pory.

Po wyjściu ze szpitala kluczowa jest opieka położnej POZ w miejscu zamieszkania. Nowe przepisy gwarantują ją każdej kobiecie w połogu, także wtedy, gdy jej dziecko jest długo hospitalizowane. Wizyty patronażowe obejmują teraz również dzieci urodzone przedwcześnie lub przebywające w szpitalu przez dłuższy czas. A plan wizyt w takich przypadkach ma być ustalany indywidulanie.

Nowością jest również zapis, że jeżeli noworodek opuszcza szpital bez mamy, wizyty położnej POZ muszą być przynajmniej cztery, a jeśli mama wychodzi ze szpitala wcześniej niż dziecko, położna POZ ma obowiązek odwiedzić kobietę chociaż dwa razy.

Gdy poród kończy się stratą…

Jednym z najbardziej potrzebnych elementów nowych regulacji były rozwiązania dotyczące sytuacji szczególnych, między innymi poronienia, urodzenia martwego dziecka, urodzenia dziecka niezdolnego do życia lub ciężko chorego.

Dlatego nowe regulacje zwracają uwagę na konieczność zapewnienia warunków, które nie będą dodatkowo pogłębiały traumy. Kobieta, która straciła dziecko (na jakimkolwiek etapie ciąży) ma prawo przebywać na sali jednoosobowej, z dala od kobiet w ciąży i mam zdrowych noworodków.

Na życzenie rodziców szpital wydaje też materiał do badań genetycznych po poronieniu. Gdy dziecko rodzi się przedwcześnie i jest możliwość, by je pożegnać, personel szpitala musi zorganizować warunki, by matka wraz z bliskimi mogli spędzić te kilka chwil ze swoim dzieckiem.

Ważną zmianą po stracie dziecka jest także objęcie kobiety i jej rodziny opieką przez położną POZ. Położna (dopasowując częstotliwość wizyt do potrzeb kobiety) ma za zadanie ocenić, czy połóg przebiega w sposób prawidłowy, ma pomóc z zatrzymaniem laktacji, jak również przeprowadzić podstawowe badanie oceniające ryzyko pojawienia się depresji poporodowej.

Przepisy a rzeczywistość: jak z nich skorzystać?

W tym miejscu warto podkreślić, że wdrożenie nowego standardu wymaga odpowiedniej liczby przeszkolonych osób, sprzętu i finansowania, więc w praktyce różnice między placówkami mogą być spore.

Dlatego warto działać z wyprzedzeniem, aby zapewnić przyszłej mamie i maluszkowi, jak najlepsze warunki. W tym celu warto jak najwcześniej wybrać i zgłosić się do położnej POZ, spisać plan porodu i omówić go z położną (jako świetny pretekst do rozmowy o swoich oczekiwaniach w placówce medycznej), jak również sprawdzić na stronie wybranego szpitala, w jaki sposób realizują założenia nowego standardu opieki okołoporodowej. Warto również wszędzie i każdego pytać o wszystko, co jest dla Was niejasne!

Jeżeli uznacie, że Wasze prawa nie są przestrzegane, możecie zawsze zwrócić się do Rzecznika Praw Pacjenta.

Słowem podsumowania …

Nowy standard nie jest rewolucją, ale to realny krok w stronę opieki, w której rodzice wiedzą, czego mogą oczekiwać i mają w niej głos. Świadomość własnych praw to jeden z najlepszych prezentów, jakie możecie sobie i dziecku zrobić przed wielkim dniem, bowiem świadome przygotowanie może i nie zagwarantuje przewidywalności porodu, ale z całą pewnością sprawi, że jako rodzice wejdziecie w ten wyjątkowy moment spokojniej i z większym poczuciem sprawczości.

Źródło:

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 października 2025 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej (Dz.U. 2025 poz. 1525).

Chcesz otrzymywać na bieżąco porady dotyczące ciąży i rodzicielstwa? Zapisz się do naszego newslettera.

Sprawdź nasz
#guguinstagram

Pasek ułatwienia dostępu